Nowości 2019

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Nowości 2018

Jacek Bielawa Kościelec

Zbigniew Chojnowski Zawsze gdzieś jest noc

Wojciech Czaplewski Książeczka rodzaju

Marek Czuku Stany zjednoczone

Janusz Drzewucki Obrona przypadku. Teksty o prozie 2

Anna Frajlich Laboratorium (wydanie 3, rozszerzone)

Jerzy Franczak Święto odległości

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Czy Bóg tutaj

Lech M. Jakób Do góry nogami

Jolanta Jonaszko Bez dziadka. Pamiętnik żałoby

Péter Kántor Czego potrzeba do szczęścia

Bogusław Kierc Notesprospera

Wojciech Klęczar Flu Game

Zbigniew Kosiorowski Zapadnia

Sławomir Kuźnicki Kontury

Bogusława Latawiec Pierzchające ogrody

Artur Daniel Liskowacki Spowiadania i wypowieści

Piotr Michałowski Zaginiony w kreacji. Poemat z przypadku

Dariusz Muszer Baśnie norweskie

Uta Przyboś Tykanie

Karol Samsel Autodafe

Miłosz Waligórski Sztuka przekładu

City 4. Antologia polskich opowiadań grozy

 

"Błogosławieni, czyli smutek w duszy", www.latarnia-morska.eu, 30.06.2017

Recenzje » Recenzje 2017 » "Błogosławieni, czyli smutek w duszy", www.latarnia-morska.eu, 30.06.2017

copyright © www.latarnia-morska.eu 2017

„Wam bowiem z łaski dane jest dla Chrystusa nie tylko w Niego wierzyć,
ale i dla Niego cierpieć” (Flp 1, 29).

Skąd idziemy i dokąd zmierzamy? Co nas tu trzyma i sprawia, że pomimo udręk w codziennym znoju życia, chwytamy się go kurczowo i bronimy przed utratą? Po co się męczymy i dlaczego cierpimy? Powyższe pytania – stare i otwarte jak świat – niepokoją również dwóch autorów książki Błogosławieni.

W zbiorze opowiadań Cezarego Nowakowskiego i Jakuba Nowakowskiego zapoznani zostaniemy z różnymi koncepcjami życia ziemskiego, generalnie zawsze traktowanymi jako etap przejścia czy próby człowieczeństwa. Człowiek w tej egzystencjalnej wędrówce przez tajemnice zła, cierpienia i samotności – bo to trzy kluczowe pojęcia tej książki – przeżywa nieustanny dramat.

Często bywa postawiony w sytuacjach tragicznych: zawsze coś traci (wolność fizyczną, psychiczną), bywa zawiedziony, oszukany, wykorzystany – cierpi.
Cierpienie w tych miniopowiadaniach ma wiele oblicz: fizyczne, psychiczne i metafizyczne – to najogólniejsze pojęcia, w których się zawiera. Niejednokrotnie wszystkie trzy rodzaje nachodzą na siebie równolegle, tworząc traumatyczny kolaż stygmatów udręczonego, poszarpanego życiowym doświadczeniem ducha.

Ot, choćby historia Roia z dwóch pierwszych opowiadań Cezarego Nowakowskiego (druga z opowieści „Kalifaktor” – o wysokim stopniu abstrakcyjności - stanowi alternatywną wersję pierwszego). Mamy w niej do czynienia z niecodzienną interpretacją świata PRL-owskiego, w którym oprawca żyje dla światła, a za niewinnie skazanym bohaterem wlecze się długi niczym żałobny tren cień. Nieudane życie artystyczne, odgrywanie marnych ról w kiepskim teatrze, poszukiwanie widza w przestrzeniach nekropolii, bezpodstawny areszt, w końcu napiętnowanie ksywką Hemoroid i zmuszenie do podpisania lojalki sprawiają, że egzystencja Roia jest naznaczona absurdem i tragicznością.

Rzecz ma się podobnie i z kolejnymi smutnymi historiami, w które wpisują się różne życiorysy zagubionych w doczesności ludzi. W „Noli me tangere” Jakub Nowakowski wciągnie nas w opowieść o chłopaku, który po nieudanym związku z sąsiadką, poszukuje swojego miejsca, losu, przeznaczenia w hiszpańskim zakonie. Tam, dotknięta chorobą, „duchowym paraliżem odrzucenia, trądem życia z przypadku” siostra zakonna wprowadzi go w tajemnice swojego życiorysu. Zaskakujące zakończenia tej, jak i innej opowieści o zakonie – „Bäckrei” – pozostawią nas na chwilę w niemym osłupieniu. W niniejszych opowieściach człowiek nie ma zbytnio wpływu na swoje życie i decyzje z nim związane. Przysłowie, iż jesteśmy kowalami własnego losu jest w tych przypadkach nie tyle nieprawdziwe, co wręcz śmieszne. Bohaterowie, choć chcą, nie mogą uciec od własnego przeznaczenia. Ono ich dosięga w najcichszych zakamarkach świata. Przeszywa na wskroś niczym sztylet i pozostawia z krwawiącą raną.

Zwłaszcza w opowiadaniach Jakuba Nowakowskiego nie jest więc tak, że jestem, kim jestem – i następnie spotykam innych (zmieniając się w rezultacie bądź nie). Nie. Jestem, kim jestem, w odpowiedzi na pytanie, wezwanie, roszczenie, jakie stawia mi swą obecnością inny człowiek. W tym sensie ów inny, bliźni, jest miarą mojego życia. Dopełnia lub zawłaszcza moją egzystencję.

W historie Cezarego Nowakowskiego z kolei wpisuje się równie ciężki los, jak np. w gorzkiej opowieści o wygranej w totolotka („Kumulacja”). Jednak w innych, z serii uczynków miłosierdzia, stanowiących obowiązki chrześcijanina wynikające nie tylko z sumienia, ale również Katechizmu Kościoła Katolickiego („Głodnych nakarmić”, „Spragnionych napoić”, „Chorych nawiedzić”) – bohaterowie mają możliwość nawrócenia się, odwrócenia swego losu, pokochania tych, których miłować zbyt trudno. To jasne, choć wątłe światło, w ciemnej jaskini ludzkiego życia. Czasem trzeba stoczyć się na samo dno, poucza autor „Spragnionych”, by niczym motyl wydobyć się ze swej wylinki i żyć na nowo.

Na koniec wszyscy, czytając Błogosławionych, spotkamy się w „Czyśćcu” – wbrew pozorom najoptymistyczniejszym z opowiadań. To w nim Jakub Nowakowski będzie starał się udowodnić, że miłość, która jest fantastycznym splotem irracjonalności z boską metafizyką, potrafi stanąć nam na drodze, gdy jesteśmy całkowicie ogołoceni, bezbronni czy słabi. Wyleczy nas wówczas i napoi.

Jedenaście zaprezentowanych opowieści przez szczecińskich autorów to z pewnością dość trudna mentalna przeprawa przez bagniste, grząskie tereny udręczonych życiem dusz. Ale i wyzwanie rzucone czytelnikowi, by zrozumiał i zaakceptował świat odarty z lukru i pudru.

Świat, w którym musimy rozpoznać i zaakceptować swoje niedoskonałe człowieczeństwo. W końcu świat, w który wpisuje się groza, ale również i piękno.
Irmina Kosmala


Cezary Nowakowski, Jakub Nowakowski Błogosławienihttp://www.wforma.eu/blogoslawieni.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com