Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
| Cechy | |
| format | 21,0 x 16,0 cm |
|---|---|
| rok | 2026 |
| strony | 120 |
| oprawa | broszurowa |
| ISBN | 978-83-68215-92-2 |
| wydanie | 1 |
| obrazy | Rafał Masiulaniec |
| redakcja | Anna Nowakowska |
| korekta | Anna Nowakowska |
| wydaw-nictwo | FORMA |
| wydano z | Dom Kultury „13 Muz” |
| inne | książka z dwiema różnymi okładkami |
Gustaw Rajmus
Tytułowy strach to dobry doradca. Akcja tych szybkich, opatrzonych przewrotnymi zakończeniami i doskonale spointowanych opowiadań niesamowitych toczy się w postświecie literatury gotyku. Wszystko w nich jest nibyrealne, ale to tylko plamy, piksele i krzywizny grozy, z których po raz kolejny ustalana jest nasza wewnętrzna rzeczywistość. Zostaliśmy skrzywdzeni, oszukani — i dlatego musimy tak bardzo pokochać ten nowy, dręczący ludzi świat. Gustaw Rajmus jest prekursorskim terapeutą współczesności: uważnie pilnuje, żebyśmy czasami nie przestali się bać. Bo wtedy będzie po nas.
Dariusz Muszer
Spojrzenie Gustawa Rajmusa koncertuje się na drobiazgach codziennego życia, wokół których narasta niepokojąca dziwność, przeistaczająca się niepostrzeżenie w grozę. Angst subtelnie, ale dobitnie pokazuje, ile takich ziaren grozy tkwi w otaczającej nas zwykłości i jakie upiorności mogą z nich wykiełkować. Wszak największym horrorem jest samo istnienie.
Wojciech Gunia
recenzje, noty:
*
promocje:
*
współfinansowane ze środków Miasta Szczecin