Kiedy byłam dzieckiem oglądałam czechosłowacki serial „Arabela”. Wstępu do Krainy Filmów Dla Dorosłych strzegł tam łysy mężczyzna, w ciemnych okularach.
Kiedy byłam dzieckiem, wydawało mi się, że coś się dzieje z ludźmi po osiemnastych urodzinach. Hokus-pokus, stają się dorośli i zyskują prawidłowe odpowiedzi na wszystkie pytania.
Mam 36 lat (2 x 18) i śpię od roku z brunatnym pluszowym misiem. Znalazłam go na ulicy. Na tylnej łapie ma wyhaftowany napis „Yosemite”. Ten napis to nazwa parku narodowego na zachodnim zboczu Sierra Nevada. Parku z misiami. Mój niedźwiadek przybył do mnie prosto z Ameryki.
© Izabela Szolc