Przedziwne. Książka, która wyszła w 1957 roku pachnie tak samo, jak wtedy. I zapach papieru i farby drukarskiej nie zwietrzał. Tak już było po dziesięciu latach, kiedy „Dictionaire de la peinture abstraite” Seuphora (w Wydawnictwie Fernanda Hazana) dostaliśmy od Juliana Przybosia na dzień ślubu. Ta książka pachnie tym, co jej zapach streszczał wówczas i co wydaje się równie intensywne dzisiaj. Jakby wtedy było teraz – ze wszystkim, co się przez tyle lat miało okazać spełnieniem życzeń wyrażonych w dedykacji Poety. Teraz i zawsze i na wieki wieków? Amen?
© Bogusław Kierc