nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Bazgroły, 19.10.2017

2017-10-19 15:53

Gdyby z tego „poruszenia woli” zrobić „mowę wiązaną” – coś jak Morsztynowe „emblema” – mogłoby to wyglądać tak:

Ledwie ujrzana w okamgnieniu, obok,
nad umywalką przy tej, co się myłem
przed jednym lustrem dla obu, osobo
niewidzialnego, która swoje miłe

zjawienie pięknie zechciałaś w chłopięcy
wdzięk oblec, blisko, że chyba już bliżej
nie można było i nawet sam więcej
też bym nie pragnął; raczej bym się wyrzekł

pragnienia, żeby widzieć cię takiego,
jak się zjawiłeś: z obnażonym ciałem
proroka, który nie doświadczył tego,
co przecież bywa niekiedy udziałem

takich młokosów (bo wierzę, że sobie
nie zadawałeś miłosnych podrażnień),
więc, widząc ciebie jako czysty obiekt
upodobania, patrzyłbym uważniej.

© Bogusław Kierc