Nowości 2021
Nowości 2020

2020. Antologia współczesnych polskich opowiadań

Andrzej Ballo Made in Roland

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Krzysztof Ćwikliński Nocny gość

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Jarosław Jakubowski Wojna

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Jolanta Jonaszko Portrety

Paol Keineg Powrót do Bretanii

Bogusław Kierc Płomiennie obojętny (o chłopcu, który chciał być Bogiem)

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Yvon Le Men Tu i tam

Artur Daniel Liskowacki Hotel Polski

Marek Maj Teorie naiwne


Dariusz Muszer Córka męża i córka żony

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

Tomasz Stefaniuk Małpka Koko i inne wierszyki dla (nie)grzecznych dzieci

Bartosz Suwiński Nawie

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy II

 

"Eseje odwrócone", www.papierowemysli.pl, 24.04.2013

Recenzje » Recenzje 2013 » "Eseje odwrócone", www.papierowemysli.pl, 24.04.2013

copyright © www.papierowemysli.pl 2013

Kronika powrotu jest zbiorem szkiców, które Artur Daniel Liskowacki publikował na łamach różnorakich czasopism literackich w latach 2002-2012, a właściwie, jak sugeruje podtytuł w latach 2012-2002. To odwrócenie chronologii ma swoje znaczenie, wszak mamy do czynienia z powracaniem. Zresztą te ramy czasowe mają charakter raczej umowny – autor chętnie sięga bowiem do jeszcze bardziej odległej przeszłości.

Eseje Liskowackiego skupiają się przede wszystkim na różnych odcieniach kultury, z literaturą na czele. Przy czym nie chodzi w tych rozważaniach o tej kultury apoteozę, bardzo często traktowana jest ona bowiem z dużą dozą ironii. Pisarz nie ogranicza się do kultury wysokiej – pochyla się on również nad popkulturą – na przykład w postaci tzw. literatury młodzieżowej, która – jego zdaniem – współcześnie nie istnieje. Czytając te rozważania natychmiast włączył się u mnie zmysł polemiczny, a przed oczyma stanęła mi seria o Feliksie, Necie i Nice autorstwa Rafała Kosika, która doskonale spełnia warunek przynależności do literatury dla młodzieży, a poza wszystkim zachowuje ducha i literę książek pisanych kiedyś przez Edmunda Niziurskiego czy Adama Bahdaja.

Liskowacki poświęca tez sporo czasu innym dziedzinom kultury – pisze o filmach Andrzeja Wajdy, o malarstwie Andrzeja Żywickiego, czy nawet o rzeźbach Ernsta Barlacha. Tym, co sprowadzane jest do wspólnego mianownika, jest motyw powrotu, ale i przemijania. Autor skupia się na pamięci i jej braku, zastanawia się nad ulotnością wspomnień, które zmieniają się w niepewne reminiscencje. Osią esejów jest więc przemijanie, które sprawia, że prawdziwy powrót nigdy nie jest możliwy, ale że być może treścią życia jest konieczność powracania jakby na przekór twardej materii życia.

W esejach Liskowackiego mamy wreszcie do czynienia z bogactwem językowym. W zależności od miejsca, w którym dany tekst był publikowany, autor posługuje się językiem felietonowym lub nieco bogatszą frazą. Niektóre szkice ujawniają autobiograficzne wyznania autora, w innych spiera się on z otaczającym światem. Trzeba przyznać, że książkę czyta się doskonale – także dzięki literackości języka, jakim posługuje się pisarz. Kronika powrotu może być takim powrotem także dla czytelnika, który odświeży sobie własne zachwyty prozą Tadeusza Konwickiego, czy też dawno zapomnianymi wierszami Czesława Miłosza. Ale owemu odświeżeniu podlega też nostalgiczny powrót do czasów, gdy – zamiast esemesów – przesyłaliśmy sobie małe karteczki, albo gdy rogiem Amaltei nie był hipermarket na obrzeżach miasta. Ta książka żywi się także tego rodzaju nostalgiami – w swym odwróceniu, a może odbiciu.

Warto powracać. Zwłaszcza do książek. Jak w pewnym momencie zastanawia się autor: „A jeśli nie ma niczego poza językiem? To znaczy, że książki są jedyną wiecznością?”. Ja jestem gotów na przyjęcie takiego założenia...
Krzysztof Maciejewski


Artur Daniel Liskowacki Kronika powrotuhttp://www.wforma.eu/218,kronika-powrotu.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com