nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

WĘDROWNICZEK, Prawda nie jest ruchoma

2018-01-16 13:50

Życie chrześcijanina to nieustanna walka dobra ze złem, o czym przypomina Krzysztof Kuczkowski w swoim nowym tomie wierszy „Ruchome święta” (Sopot 2017). Zbiór opatrzono mottem z „Traktatu teologicznego” Czesława Miłosza, postulującym, by do naszej mowy wrócił „sens, niemożliwy bez absolutnego punktu odniesienia”. Tytuł książki nawiązuje do świąt ruchomych w Kościele Katolickim, które nie są obchodzone tego samego dnia roku, ale ich termin wynika z układu Księżyca oraz jego faz. Na trzydzieści wszystkich utworów osiem dotyczy bezpośrednio tytułowych świąt (obejmujących Wielki Tydzień oraz Boże Ciało), ale w sposób symboliczno-metaforyczny można chyba ten termin rozszerzyć na wszystkie wiersze ze zbioru Kuczkowskiego, bowiem w każdym z nich można się doszukać ducha świętości, nawet (a może zwłaszcza) wtedy, gdy mocują się one ze złem.
Centralne miejsce w książce zajmują wymienione wyżej utwory nawiązujące do jej tytułu. Ciekawa jest ich kompozycja, bowiem każdy z kolejnych wierszy rozpoczyna się ostatnią frazą poprzedniego. Ich podmiot przygotowuje się do głębokiego przeżycia Męki Pańskiej, a jego przemianie wewnętrznej towarzyszą jednocześnie przeobrażenia przyrody (jest marzec), oniryczna aura (sen o ucieczce „przed zbrojną zgrają”), symbolika ogrodu i roślin oraz wszechobecne światło, które „przenika cały wszechświat”. Również osoby spotykane po drodze, jak dziewczyna w kolejce SKM chcąca się zakochać tej wiosny oraz wieszczący wojnę mężczyzna przed kościołem garnizonowym, wydają się pochodzić z innego, biblijnego świata. Akcja wierszy staje się paralelna z sytuacją „w ciemnicy w Ogrodzie Oliwnym”, gdy „same się pisały ostatnie rozdziały dobrej nowiny”, które dyktował ktoś niewidzialny. Rolą zaś wiernych tu i teraz jest czekać na Pana i pełnić nocną straż („Sens był w czuwaniu. / Pilnowaliśmy tego co / wewnątrz i tego co na zewnątrz”). (...)

[całą recenzję będzie można przeczytać w najnowszym, 23. numerze kwartalnika „eleWator”]

© Marek Czuku