Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

Wędrówka 24. Taka Lipa

2017-05-11 15:51

(dzisiaj zaglądam blisko, zaledwie do Bielska-Białej w roku 2016)
Lipa?
Tak! Bo – jak pisze jeden z jurorów konkursu Tomasz Jastrun – bielska „Lipa” trwa już ponad 30 lat. A ta „Lipa” to ogólnopolski przegląd dziecięcej i młodzieżowej twórczości literackiej. Pod patronatem prezydenta Bielska-Białej. Organizuje spółdzielnia mieszkaniowa „Złote Łany”, książkę z plonem zmagań wydał Urząd Miasta B-B. Podkreślam te szczegóły, bo pokazują, jak ważne dla wspierania kultury są lokalne społeczności i ich mądre przedstawicielstwa.
Zarazem nie jest to przysłowiowa lipa, bo – gdy zajrzymy do nadesłanych i wyróżnionych drukiem tekstów (około setka) – okazuje się, że milusińscy piszą naprawdę nieźle i prawdziwa to przyjemność poznawać ich twórczość.
Jak wyczytałem z protokołu jury, nadesłano około dwu tysięcy utworów (sic!). „Niektórzy ujawnili literacką i językową biegłość, inni byli niezwykle zdumieni istnieniem krzywdy społecznej”.
Co zaskakujące, bardzo dużo w tej książce prozy i jest to obraz nadesłanych prac – dowiedziałem się tego od Janka Pichety, jednego z jurorów.
Dzieci i młodzież wolą prozę??
Cóż, jednak poezja broni się lepiej. Może banalna prawda, że prozaikiem zostaje się niosąc na plecach bagaż życiowych doświadczeń, tu się niestety też ujawnia?
Pokażę Wam zatem kilka wierszy, bo niektóre bardzo mi się podobały.


Magdalena Oksińska (podstawówka)

Jesienna gablota

Park niczym gablota u jubilera
Żółta brzoza mieni się złotem
Okazały kasztan lśni bursztynem
Drobna jarzębina potrząsa kamyczkami rubinu
Smukły świerk błyszczy szmaragdem
A wszystko oplata pajęczyna
– srebrny łańcuszek.


Anna Siłka (jw.)

Trawa

Na wiosnę
zapuszczała włosy
drogocenne skarby
ukryła w ich zieleni
zapraszała gości
częstowała rosą
słuchali
kumkania żab
i przebojów świerszczy
Latem
skróciła włosy
pokryła je żółcieni farbą
i skropiła się
aromatem siana


Jutyna Kołatek (gimnazjalistka)

Suknia (fragment)

Mruga bławatkiem żywotka
Uśmiecha się wstążką galonki
Otula miękkim fartuchem
Grozi hoczkiem jak palcem.
Na zakurzonym strychu
Spogląda dziurką od klucza
Jak przez oczko w pończosze (...)


Kaja Drozdowska (szkoła średnia)

* * *

golenie jest straszne
   golenie – brutalne
   golenie – bolesne
      bolące golenie
      poharatane
a nie umiem tak na szybko
a zaraz
bieg zadyszka autobus tramwaj drugi bieg

rajstopki są cieliste
i muszą takie pozostać
a co jeśli
przykleją się na krew
zestresowana
powiem nie-tak-coś
lub coś-za-bardzo-tak
a mogłam po prostu wstać
pięć minut wcześniej


Fajne, prawda?

10 maja, fałszywą wiosną 2017

© Ryszard Lenc