nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Wędrówka 21. Bóg się rodzi

2016-12-21 14:58

Pisałem onegdaj o Bożym narodzeniu, rekomendując parę książek o Jezusie (Benedykt XII, Gnilka, Vermes). Dziś garść dodatkowych uwag.

Nie mam bynajmniej zamiaru kwestionować podstaw wiary w narodzenie Jezusa, sam nota bene pozostaję człowiekiem wierzącym w Chrystusa, choć skłonny jestem teraz iść za myślą duńskiego filozofa Kirkegaarda: „Nawet gdyby Jezus nie istniał i tak bym w niego wierzył” (cytuję swobodnie). Ale istniał, żył w Palestynie i zginął zamęczony przez Rzymian, w czasach gdy prefektem Judei Był Piłat. Poza kanonicznymi Ewangeliami oraz Dziejami Apostolskimi mamy świadectwa Tacyta (Annales), Józefa Flawiusza (tzw. Testimonium Flavianum w Antiquitates), choć w tym ostatnim przypadku przypuszczamy ingerencję w oryginalny tekst późniejszych redaktorów.

Jest kilka niezgodności/wątpliwości w Bożonarodzeniowych relacjach ewangelicznych (tylko Mateusz, Łukasz; ewangelie: najmłodsza i najpóźniesza, Marka i Jana, milczą na ten temat) i chcę je tutaj wymienić:
* Spis ludności miał miejsce w 6. roku naszej ery i zarządzony był dla celów podatkowych przez legata cesarskiego w Syrii Kwiryniusza (P. Sulpicius Quirinius), gdy Judea wraz z Idumeą i Samarią stała się rzymską prowincją. Jezus zaś – jak przypuszczamy – narodził się między 4. rokiem p.n.e. a rokiem zero. Wtedy nie było spisu, a Kwiryniusz bodaj nie był jeszcze namiestnikiem Syrii).
* Jak wiemy, Ewangeliści opisując życie Jezusa odnosili się do proroctw starotestamentowych, chcąc udowodnić, że wszystko co się wydarzyło, zostało przewidziane (zobaczcie np. opis Męki). Także narodziny w Betlejem są wyraźnie odniesione do proroków ST.
* Betlejem wybrano na miejsce narodzin Jezusa jako związane z rodem Dawidowym („Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?” [J 7,42]), podczas gdy rodzina Jezusa z pewnością pochodziła z Galilei (z Nazaret). Józef miałby powędrować do Betlejem, ponieważ spisywano ludność i naliczano podatki bezpośrednie wedle miejsca urodzenia, a skoro pochodził z Betlejem – musieliby się tam udać. Przy okazji – życie ostatniego wiarygodnego potomka rodu Dawida możemy datować na IV-V w p.n.e.
* „Rzeź niewiniątek” i wędrówka Boskiej Rodziny do Egiptu są w oczywisty sposób nawiązaniem do Księgi Wyjścia i pozostają poza historyczną realnością.
* Zwiastowanie i „narodziny z dziewicy” mają liczne paralele i pojawiają się w religiach, mitach wielu kultur. Kto chce, niech wierzy.
* Cudowne wydarzenia przy Narodzinach, jak pojawienie się gwiazdy i wizyta „trzech króli” są adresowane do odbiorców tamtych czasów. A propos: owi królowie to mogliby być babilońscy magowie.

Niewiele mamy w rękach, a gdy wyłączymy „zdarzenia cudowne” i starotestamentowe odniesienia nie pozostaje prawie nic. I tak to jest. Ale pochylmy się nad żłóbkiem i zaśpiewajmy kolędę. „Bóg się rodzi, moc truchleje”. On się rodzi w naszych sercach.

Przyjmijcie życzenia świąteczne A.D. 2016.

© Ryszard Lenc