Miejsce, do którego dotarłam, nie jest efemeryczne, powiedziałabym, że potrzebuję zostać tu na dłużej. Pomiędzy odrębnymi bytami, w kolorystyce ziemi i oceanicznego nieba. Podobno dobra sztuka nie potrafi unieść problemów życia, jednak potrafi je odpowiednio zdystansować. Czy odbiór emocjonalny, myślenie i pisanie o sztuce jest właściwe, kiedy świat, dotknięty wojnami, rozpada się i możliwe, że całe to zagadnienie nikogo oprócz mnie i ciebie nie interesuje? Wszak język jest takim samym narzędziem jak pędzel, nożyk, szpatułka, ręce czy drewniane kości.
© Małgorzata Południak