nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Zbych Andrzej

2021-12-19 13:28

ZBYCH ANDRZEJ. Niepotrzebnie zasiadłem do „Strzału” Andrzeja Zbycha, czyli Zbigniewa Safjana (1922-2011) i Andrzeja Szypulskiego (1936-2011), lepiej byłoby, gdybym się zapodział w poezji. Nie zapominam przecież o Kazaneckim, przyrzekłem sobie uważną lekturę „Śmiechu” Wiesława Kazaneckiego:

Układał tańce wodzi-rej,
A tańczył po nim byle kto,
Więc Stwórca, co już wszystko wie,
Powstrzymał swój serdeczny śmiech.

Zakładał stryczki Mura-wiew
I wieszał stu każdego dnia,
Więc Stwórca, co już wszystko wie,
Powstrzymał swój szyderczy śmiech.

Pomylił drogę jeden-z-nas,
A szuka celu gdzie kto chce,
Więc Stwórca, co już wszystko wie,
Powstrzymał swój niebieski śmiech.

Widać wprost, że opowiadania Zbycha nie zostały napisane z myślą o mnie, niczego w nich nie znalazłem. Nawet „zanudzacza” (Roman Bratny), przydałby mi się jakiś niezgorszy „zanudzacz”.

Andrzej Zbych: „Strzał”. Wydanie drugie. Wydawnictwa Radia i Telewizji, Warszawa 1978, s. 104

[12 VIII 2019]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki