FEIGENBLATT ABEK (1918-1944). Odłóżmy na kiedy indziej wiersze Marii Kazeckiej („Milczę – bo w słowach moich nie znajdzie nikt słońca”), zatrzymajmy się przy publikacji bielszczanki Gerdy Weissmann-Klein: „Dlaczego szliśmy jak potulne owce na rzeź? Dlaczego nie walczyliśmy? Co mieliśmy do stracenia? Co najwyżej życie. Dlaczego nie uciekliśmy, nie pochowaliśmy się? Może mielibyśmy jakąś szansę przeżyć. Dlaczego rozmyślnie, posłusznie weszliśmy im w łapska?
Wiem, dlaczego. Bo wierzyliśmy w człowieczeństwo. Bo tak naprawdę nie sądziliśmy, że ludzie są zdolni do takich zbrodni”.
Przy Weissmann-Klein zapominam o sybirakach, o ich poniewierce. Odłóżmy więc na zaś pożegnania Kwiatkowskich i Przelaskowskich, zdołali oni wydostać się z Rosji Sowieckiej, przetrwać najgorsze i wrócić do kraju. Wraz z Gerdą Weissmann-Klein opłakujmy m.in. malarza Abeka Feigenblatta.
Gerda Weissmann-Klein: „Wszystko za życie”. Tłumaczenie Mateusz Grzywa. Wydawnictwo Bez Fikcji, Oświęcim 2019, s. 291
[20 I 2020]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki