nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Rabski Władysław

2017-10-29 14:46

RABSKI WŁADYSŁAW (1865-1925). Za Rabskim będę się rozglądał. Interesują mnie poznańskie dramaty Władysława Rabskiego z 1893 i 1895 roku, na pewno solidnie zrymowane.
Poszukiwałem książek Rabskiego, bo to mąż Zuzanny Aleksandry z Krausharów Rabskiej, nie można zresztą koncentrować się na poezji rówieśnych. Albo na twórczości Mariana Berkowicza, autora „Pamięci w oku” (Krosno 2003). Berkowicz powiada, że „kłamstwo pachnie deszczem / i rozdeptaną trawą / emocji”. W innym wierszu urzekło mnie „monopróchno”.
Nie wiem, czym jest „monopróchno” Berkowicza, ale mnie urzekło. Zawsze się czegoś uchwycę. Na tym prawdopodobnie polega lektura poezji. Uchwycić się bodaj fragmentu. Zatrzymać dla siebie bodaj ździebko. Na przykład „współgwiazdę”.

[29 XII 2016]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki