nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Paszkiewicz Zofia

2024-06-30 11:24

PASZKIEWICZ ZOFIA (ur. w 1917 roku). Jedną rodzinę Paszkiewiczów deportowano z Opsy (13 IV 1940), drugą rodzinę Paszkiewiczów deportowano z Kołomyi. Trudno w to uwierzyć, przynajmniej ja mam z tym trudność: „Wywieziono mnie z rodzicami i 13-letnio siostrą (...) 29 czerwca 1940 r. o północy jako ewakuowanych (...) z Katowic”.
Zofia Paszkiewicz („instruktorka ogrodów jordanowskich w Katowicach”) znalazła się „w głębi lasów na Uralu”, czyli gdzieś w obwodzie swierdłowskim („rejon bieriozowskij, Pyszminskij sielsowiet, kwartał 38”).
I raz jeszcze Zofia Paszkiewicz, nie potrafię zrezygnować z pewnego fragmentu. Zwróćmy uwagę na ostatnie nazwisko, choć nie wykluczam pomyłki: na zesłaniu „zmarli (...) rodzice Maria i Antoni Paszkiewicz; Ewunia (...), 6 lat, z Wilna; Renia Arzemiak z Krakowa lat 63; Julian Górski, brat zakonnik z Chyrowa 73 lata; Anna Zarębina (?) z Warszawy, matka Ewy Szelburg-Zarembiny”.
Zaskoczeniem pozostaje dla mnie nie tylko pani Anna, ale i zakonnik Górski. Nie umiem powiedzieć, ilu różnych Górskich, ilu Bartoszewiczów i Mackiewiczów, było deportowanych z Kresów Wschodnich? Nie umiem ich zliczyć, ogłaszam wszem i wobec bezradność.

[29 V 2024]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki