nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Marianowicz Antoni

2021-02-14 13:13

MARIANOWICZ ANTONI (1923-2003). Najbardziej podobają mi się „poematołki” i fraszki („Dziwną sławę ma dzisiaj poetów elita: / Często czyta się o nich, lecz ich się nie czyta”). Nieco mniej udała się Antoniemu Marianowiczowi „komedyjka antyczna według Arystofanesa”, czyli „Gromibab”.
Nie wykluczam, że to mój problem. Preferuję fraszki („Poezja – dziś”, „Sartre – i ja”, „Ostrzeżenie”), lubuję się w podśmiechujkach, w zgoła niewinnych podśmiechujkach, bo to teksty, których nie umiałbym napisać:

Ciocia Eliza wpadła do studni
I tam spoczywa chyba od stu dni.
Trzeba uważać więc, moi złoci,
By się przypadkiem nie napić cioci.

Antoni Marianowicz: „Co państwu dolega?”. Ilustrował Eryk Lipiński. Spółdzielnia Wydawnicza Czytelnik, Warszawa 1967, s. 150

[13 III 2020]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki