nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Makarewicz Roman 2

2018-11-18 16:10

MAKAREWICZ ROMAN (1905-1998). Urzekł mnie lwowski wiersz („U Atlasa, na Rynku”), w którym Makarewicz powiada, że można „rzygnąć (...) fontanną”. Po oczywiście wyczerpującym pijaństwie:

Upić się, upić żal swój, upić swoje smutki!
Na marmurowy stolik skłonić głowę biedną.
Hej! wypić, wypić zaraz całą flaszkę wódki!
I jedną mieć świadomość: że wszystko jest jedno.

Rozkołysać się, rozwiać, roztańczyć, rozpalić,
w rozmachu runąć i nie pragnieć powstać!
I rozkrzyczane oczy w twojej utkwić dali!
A potem już tak zostać. Zostać.

Zapomnieć wszystkie „chciałbym” i zapomnieć „trzeba”.
I skronie (jak w twe dłonie) wtulić w mgłę poranną.
I zaciśniętą pięścią strącić ogrom nieba!
I rzygnąć w przestrzeń gniewem, klątwą i fontanną!

Makarewicz w paru innych lwowskich utworach jest strasznie przewidywalny. W każdym razie ów bezokolicznik rzygnąć (zgoła rzadki w naszej poezji) nie pojawia się później, zresztą “rozkrzyczane oczy” również.

Roman Makarewicz: „Wiosna i zima. Wiersze lwowskie”. Okładkę projektował Serge Muchanow, rysunki w tekście Ireny Makarewicz. Oficyna Poetów i Malarzy, Londyn 1972, s. 47

[14 XI 2011]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki