nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Komorowska Helena Violetta 2

2023-06-25 14:02

KOMOROWSKA HELENA VIOLETTA (1929-2012). Biadam nad zapomnieniem. Nad studnią zapomnienia. Nad przepastną i otchłanną studnią zapomnienia, przed którą nie sposób się ustrzec. Dziś zaniedbujemy poezję Komorowskiej, jutro natomiast zaniedbamy neobarokową twórczość ETD. I tak to się kręci.
Po raz kolejny wracam do wierszy Komorowskiej. Uporałem się właśnie z publikacją Zdzisława Niewoli (zmarł 13 stycznia 2010 roku), mogę więc w dyrdymałkach wyeksponować „Ostatni dzwon” Komorowskiej: „A kiedy to w końcu ten punkt ostateczny / przybliży się do mnie albo ja do niego / na odległość zimnej nagle zlękłej dłoni, / to proszę cię, serce, byś mnie chciało chronić / od strachu owego nieujarzmionego, / co zmusi mnie poznać sens walki odwiecznej. // Proszę ciebie, serce, byś nie dało słyszeć / huczącego głosu dzwonu ostatniego, / co mi się nade mną tobą rozkołysze / i każe mi wstąpić w ciemność skonu mego (...)”.
Powinienem również wyeksponować „Cenny czas Pana Boga” („Nigdy nie umiałam się modlić / z doktorskich recept wpisanych do ksiąg”), ale lękam się zbyt długiej, a nawet przydługiej dyrdymałki. To moje nieszczęście. Potrafię zabrnąć w każde gadulstwo.

Helena Komorowska: „Trzeba ciszej myśleć”. Wydawnictwo Literackie, Kraków 1976, s. 45

[12 XII 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki