nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Grędziński Stanisław

2019-05-27 16:09

GRĘDZIŃSKI STANISŁAW (ur. w 1895 roku). Zaledwie siedemnaście wierszy o jednowyrazowych tytułach („Miłość”, „Skazańcy”, „Śmierć”, „Samobójstwo”, „Pogrzeb”), ale za to w pewnym utworze Grędzińskiego, mianowicie w „Erotyku”, mamy do czynienia z męskim nasieniem. Zdaje się, iż wcześniej poezja polska unikała spermy, Stanisław Grędziński zaś z marszu wprowadził ją do swojego tekstu: „rozwaliła się na łóżku pali papierosy / i sama się do siebie uśmiecha zagadkowo / na niej masa brązowych rozfalowanych włosów / rzekłbyś brzuchata leży biała morska krowa // nogi jej muskularne a chwytne jak węże / w tych gorących mocnych objęciach / ileż razym leniwie się prężył / z przejęciem // umie ona niejedno / zna przeróżne sekrety / mocne jak kokaina / słodkie jak ananas / wie jak wessać sok w skórę mocniejszy od wina / byś tryskał spermą jak fontanna do rana / (...)”.
Nie wykluczam, że sperma zagościła na kartkach naszej poezji grubo przed Grędzińskim. Trzeba by to sprawdzić i uściślić. Chciałbym jednak, żeby ową spermę można było zaliczyć do szczytowych osiągnięć lubelskiego debiutanta.

Stanisław Grędziński: „Parabole”. Okładkę projektował Kazimierz Tomorowicz. Nakładem „Reflektora”, Lublin 1926, s. 38

[XI 2008]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki