nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Gawrzyjelski Paweł

2014-12-12 11:14

GAWRZYJELSKI PAWEŁ (zm. w 1899 roku). Nie przeoczmy podtytułu: „poezye polsko-amerykańskie”. Otóż u Gawrzyjelskiego wszystko jest wybitnie polskie, oprócz kilku amerykańskich wtrąceń („Fryc w Ameryce”, „Amerykański wstrzemięźliwiec”), które zresztą nie wywołują mojego zainteresowania. Włącznie z „Kubą w ambarasie”, czyli „przypowieścią teksańską wedle prawdziwego zdarzenia”.

Przywiązałem się do dwóch wierszy Gawrzyjelskiego. Urzekł mnie zwłaszcza „Poeta i świat”:


Różne Bóg dał ludziom dary,
Różnych ludzi są talenta.
Kupcom skarbem są towary,
A farmerom są prosięta. (...)

Czemu więc, mój bracie drogi
Niewinnego wierszokletę
Bierzesz ostro tak do nogi,
Jakbyś za nic miał poetę!

Cóż ci szkodzi, kiedy sobie
Siedząc w kącie pieśni nucę,
Kiedy śpiewam w każdej dobie,
Czy się śmieję, czy się smucę!

Czemu patrzysz tak ponuro
Na me rymy, na me pienia?
Tobie pług, a dla mnie pióro,
Tobie pieniądz, mnie marzenia!

Nie sądź pieśni tak niemiło!
Może dzień ten zajaśnieje,
Że co dziś ci nudnem było,
W głębi serce ci rozgrzeje.

W „Gieniuszu poezyi” natomiast kręci nas jedna fraza: „Nie ten poeta, co chciwy sławy”. Uległem jej z miejsca. Przeczytajmy ździebko więcej: „Nie ten poeta, co chciwy sławy / Pisze wierszyki li dla zabawy, / Albo co szumno-dumnemi słowy / Zakrywa własnej pustotę głowy. // Chcesz być poetą – nie goń za chwałą? / Obejmij sercem przyrodę całą, / Nad ogół ziemski podnieś swe oko / I w tajnie duszy zajrzyj głęboko”.

„Odgłos z za morza. Poezye polsko-amerykańskie. Napisał Paweł Gawrzyjelski”. Nakładem i drukiem Władysława Dyniewicza, Chicago 1892, s. 62

[26 IX 2013]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki