nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Berkowicz Marian

2016-12-11 15:52

BERKOWICZ MARIAN (1935-2012). Niezmiernie podoba mi się skowronek w jednym wierszu Berkowicza („z dudnienia dawności / sfrunął skowronek/ tak głęboko samotny / celebruje poselstwo ziemi”). Gdzie indziej Berkowicz pozostaje równie interesujący: „co dzień / wokół mnie lewary ludzkich nowin / wznoszą mur lektury / bez ustanku wbijają zęby intelektu / we współgwiazdę”.
To były wyimki z poezji Mariana Berkowicza („wnikliwe oko / sforsowało rozumne miejsce / w aspekcie zmysłów”). Nie lubię otaczać się wyłącznie fragmentami, przeczytajmy więc „Przetarg”:

każdy z siebie
tuczy koszmar dezertera
takie monopróchno
przegryza główkę zapałki
niechcąco

Ździebko nabijam się z Berkowicza („zęby intelektu”), ale tylko ździebko. Przede mną lektura jego rzeszowskich książek, na pewno się poprawię.

Marian Berkowicz: „Ptaki lecą do łagodności”. Wydawnictwo „Sztafeta”, Stalowa Wola 1997, s. 84

[17 X 2016]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki