nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Spadanie

2016-02-19 09:36

Śnieg pada, coraz więcej białych niedużych spadochronów ląduje na drzewach, na dachach samochodów, ale to łagodne spadanie, nie tak jak w "Incepcji", która jest dla mnie teraz wzorem światów podrobionych. Tam się mówi, że spadanie zawsze przywraca świadomość, że zawsze tuż przed uderzeniem o ziemię budzimy się i to chyba prawda, bo przeżyłam wiele spadań z dużej wysokości. Oni boją się przestrzeni zwanej limbo, to według nich niespójna przestrzeń snu a zarazem czysta podświadomość, nieprawda, w dodatku przeczą sami sobie, a przynajmniej nie domyślane jest do końca, co czym jest, bo to tylko film. Jedno z niego zapamiętam: rozsnuwanie się snu, odrywanie się małych, lekkich kawałeczków, które odfruwają, ale niestety zaraz potem walą się całe kwartały snu w jedną wielką ruinę, na szczęście to raczej filmowa przesada, sny rozpadają się inaczej, nie tak mechanicznie.

________________________________

Luty 2013

© Marta Zelwan