nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Język, który milczy

2015-10-15 11:25

Cienką, przezroczystą linię przekracza się, jakby jej tam nie było, można czytać "Dźwignie wyobraźni i inne narzędzia do myślenia" i dowiedzieć się nagle, że język mentalski, ten, który najlepiej znamy i który wcale nie jest taki jak języki mówione ani pisane, dzięki czemu zajmuje się czymś innym niż to robi mowa, która zajmuje się mówieniem i pismo, które zajmuje się stawianiem liter - został zainstalowany w człowieku nie wiadomo jak i kiedy, ale tak naprawdę czujemy, że był zawsze. Język mentalski nie mówi, ale wie. I ważne, że nie kończy się na słowach ani się od nich nie zaczyna. Zobaczyłam na FB słowa w zdaniu, które przypisuje się Karelowi Čapkowi: Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy. Czemu ma się tego pozbywać, nie jest jasne. Carl Gustav Jung nie pozbywał się tego. Przekładał z języka mentalskiego na pisanie i malunki swoją drogocenną księgę  w tajemnicy, księga była zamknięta przez dziesięciolecia przed wzrokiem badaczy w sejfach banku w Zurychu, aż po jego śmierci stała się słynną "Czerwoną Księgą", którą mogą czytać wszyscy.

Tu więcej:  jungpoland.org >>

© Marta Zelwan