nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

MACHNIĘCIA, Smoleński dzienniczek 15

2019-02-16 15:22

7 września, Smoleńsk, 1

Zmęczenie rosyjską mową i tutejszym światem. Otwieram oko na chmurę jak atrament. Kilka myśli przelatuje, ale żadna nie osiąga krystalizacji. Tu życie pozbawione jest zapachu. Ma w sobie krzepkość kobiety od kilkunastu lat sprzedającej na ulicy Твардовского w Smoleńsku kilka warzyw ze swojej działki. Żadnego zysku, ale wiele życia przesiedzianego pośród innych.

Zwalam swoje nogi na podłogę i ruszam do ablucji. Na śniadanie z D. kawałek czarnego chleba, twaróg, kefir i kawa z hotelowego ekspresu. D. wspomina swoje przygody w Baku. Gadamy o tym i tamtym. Pijemy czwartą kawę w oczekiwaniu na samochód do muzeum Michała Glinki w Новоспасское, 130 kilometrów od Smoleńska. Nie mnie się pchać swojego tyłka poza rogatki Smoleńska, który kusi szarością. Zagapiamy się, bo to my mieliśmy podejść na uczelnię. Lekko spóźnieni witani przez asystująca nam studentkę.

© Maciej Wróblewski