nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

BŁĘDNIK ONLINE, Naród jest czymś, co się źle nazywa

2017-10-14 12:23

Zastanawiam się, czy narodowcy, którzy są w tej chwili u władzy, zdają sobie sprawę z tego, że coś takiego jak naród w sensie ścisłym, tj. genetyczno-etymologicznym, w ogóle nie istnieje? Naród miałby być rodziną rodów, gromadą ludzi związanych posiadaniem wspólnych rodzicieli. Tymczasem żaden wielomilionowy naród nowoczesny nie potrafi wskazać takich rodzicieli, wyjąwszy genealogie bajeczne – lecz  my tu mówimy o realiach, nie mitach. Uczeni genetycy twierdzą, że Polacy, czy Niemcy, albo Francuzi nie mają odrębnego, narodowego DNA. Są tylko wspólnotą języka, interesu politycznego, sposobu gospodarowania, podtrzymywanej pamięci zbiorowej, kultury, wiary et cetera. Ludzie to nie owady społeczne, termity czy pszczoły, które w każdym roju kopiują genotyp swej królowej. A skoro tak, to powtórzmy: żaden ludzki naród nie jest narodem. I polskiego narodu w sensie ścisłym, genotypowo-etymologicznym, także nie ma.