A gdyby piętnasty wers liryku „Nad wodą wielką i czystą”, który w pierwodruku (zgodnie z rękopisem) ma postać: „Ta woda widzę dokoła”, przeczytać nie tylko jako Mickiewiczowski regionalizm, ale – pozbawiony diakrytycznych „haczyków” – zapis dość śmiałej formy: „Tą wodą widzę dokoła. Tą wodą widzę dokoła / I wszystko wiernie odbijam”. W kontekście całego wiersza to ma sens! Potwierdzony dobitnie ostatnim wersem.
Przecież rewelacja z „Widzenia”: „Byłem i światłem, i źrenicą razem” nie jest mniej śmiała od widzenia wodą. Od widzącego, który się z wodą (niejako, albo całkiem – jako) utożsamia: „Mnie płynąć, płynąć i płynąć”.
© Bogusław Kierc