nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Bazgroły, 07.02.2018

2018-02-07 15:51

Przedziwne, bo jakoś odczuwam to kochanie Fruzi i nie wiem, czy ten fakt coś przysparza jej byciu, czy byciu tego, który wypisał swój afekt na murze. Nie znam ani jego, ani jej; oboje są mi bliscy w tych porannych odczytywaniach. Bliższy mi jest ten, który kocha Fruzię, niż ona, przez niego kochana, bo mocniejszy jest we mnie dynamizm kochania, niż pragnienie bycia kochanym. Oboje są w pewnym sensie fikcją, ale przecież gdzieś istnieją nie fikcyjnie i moja dla nich sympatia też nie jest fikcyjna. To co – jest jakaś przestrzeń duchowej emanacji, jakieś minimalistyczne oddziaływania „napisanego”, wywołujące odczuwalną obecność?

© Bogusław Kierc