Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
copyright © https://www.instagram.com/o_ksiazkach_emocjonalnie 2025
Zaciekawiła mnie symbolika agrestu. Nie wiedziałam, że agrest, tak rzadko spotykany w literaturze, jakąkolwiek ma. Przeczytałam, że jest m.in. symbolem ochrony przed złymi duchami. A tych w opowiadaniach, z których składa się książka, nie tylko tym tytułowym, jest mnóstwo. Ale nie pojawiają się jako białe zjawy, aby straszyć bohaterów. Obecne są cały czas w atmosferze, w klimacie, przebijają się przez sny, czyhają na każdy niepewny krok czy gest.
Wyobraźnia autora zdaje się nie mieć granic, jest wręcz zdumiewająca. Wydarzenia dzieją się obecnie, w bliżej nieokreślonych, onirycznych miejscach zawieszonych pomiędzy tutaj, a tam, kiedyś, a teraz; w wyraźnie zaznaczonych chwilach w przeszłości.
Pojawiają się postaci z krwi i kości, bardzo współczesne, historyczne, a z nieistnienia wyłaniają się cienie i duchy.
Jakub Michał Pawłowski sięga do literatury, do sztuki, do legend, mitów, ale też realnego, namacalnego świata. Mam tu swoich ulubieńców. W opowiadaniu „Opatka i inne białogłowy”, pojawia się Don Kichot. Wśród fenomenalnie zbudowanych postaci kobiecych, jest nie tylko nieporadny i „błędny”. Okazuje się również niewdzięczny i zapatrzony w siebie. Choć jego „rola” jest epizodyczna, jednak na tyle ważna, destrukcyjna wręcz, że zapadła mi w pamięć. „Amfortas” z kolei nawiązuje do opery „Parsifal”. Niesamowicie przewrotnie wykorzystuje autor historię ze świętym graalem w tle. Z kolei „Agrestowe sny” to opowiadanie bez określonego miejsca lub czasu. 4 bohaterów, w tle zagadka morderstwa, która kładzie się cieniem za zachowanie każdego z nich. Brak akceptacji, podejrzenie, samotność.
Cała książka, wszystkie opowiadania są jakby zanurzone we mgle. Przebija przez nie nieuchronność losu, akceptacja tego co nieuniknione, życie wbrew. Towarzyszy im atmosfera zagubienia w przestrzeni i w czasie. Ale nie ma poczucia tragizmu, jest raczej rezygnacja, pogodzenie się z fatum, zgoda na zaistniałe. Język jest bardzo plastyczny, narracja niesłychanie płynna. Nierzadko czytelnik natknie się pytania, ale na odpowiedzi już tylko sporadycznie. Dużo miejsca pozostaje dla wyobraźni. Bardzo polecam.
Magdalena Brembor
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny — http://www.wforma.eu/agrestowe-sny.html