nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

WĘDROWNICZEK, W pułapce

2021-05-20 15:47

25.04.21 Łódź / Warszawa
Sto lat temu przyszli na świat Stanisław Lem, Krzysztof Kamil Baczyński i Tadeusz Różewicz, a przed dwustu laty urodził się Cyprian Kamil Norwid. Dlatego bieżącemu rokowi patronują wszyscy ci czterej mistrzowie słowa i wyobraźni. Wczoraj minęło równo siedem lat od śmierci autora „Kartoteki”, więc Polskie Radio poświęciło mu kilka programów. Jednym z nich jest dzisiejsza premiera na antenie Dwójki słuchowiska Różewicza z 1979 roku pt. „Pułapka”, w adaptacji i reżyserii Ewy Małecki.
Utwór nawiązuje do biografii Franza Kafki i jego patologicznych relacji z ojcem. To studium braku miłości, kompleksów i zazdrości, dominacji i przerośniętego ego. Ojciec nieustannie wywiera presję na rodzinę, a zwłaszcza na małego Franza. Poniża i upokarza go oraz czyni mu ciągłe wyrzuty o byle co. Jest w tym bezwględny i okrutny. Franz jest spłoszony, małomówny, delikatny i słaby. Boi się ojca i ludzi, małych dziewczynek i chorób wenerycznych oraz myszy w szufladzie, że zjedzą jego rękopisy („to nie były myszy, to byli ludzie”).
Paradoksalnie, Franz jest uzależniony od ojca, po którym przejmuje lęki i obsesje. Nie układają mu się relacje z kobietami, do których odnosi się z podobną nieufnością jak ojciec do niego. Zrozumiał, że nie dla niego jest małżeństwo i płodzenie dzieci, które oddadzą nam z nawiązką to, co czyniliśmy wobec własnych rodziców. A w tle jest twórczość literacka i niezrozumienie otoczenia dla pasji artysty. Franz chce, żeby przyjaciel spalił jego listy i utwory w dniu jego pogrzebu. To bowiem, według niego, niewydarzone dzieci, które spłodził sam ze sobą.
Różewicz zderzył w swoim słuchowisku dwie manie. Syna: „Jestem pułapką. Moje ciało jest pułapką, w którą wpadłem po urodzeniu”. I ojca: „Oni są na naszym tropie, oni nas dopadną, wyduszą i spalą. Oni już nadchodzą. Oni idą po nas”. Z tej psychologicznej pułapki nie ma wyjścia, ale urodzi się z niej dzieło. Świetne role Mariana Opani (Ojciec) i Piotra Bajtlika (Franz).

© Marek Czuku