nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

WĘDROWNICZEK, Pokrzyczeli na poetów

2018-04-03 15:11

21.03.18 Bełchatów
W Światowy Dzień Poezji przyjeżdżam na zaproszenie Joanny Drzazgi i Miejskiego Centrum Kultury do Bełchatowa, gdzie po moim spotkaniu autorskim ma się odbyć slam pod hasłem „Przyjdź pokrzyczeć na poetów!”. MCK Giganty Mocy (ten dopisek to ukłon w stronę sponsora z branży energetycznej) mieści się w dwóch budynkach (jak mówią organizatorzy, przydałby się jeszcze jeden), a impreza poetycka będzie miała miejsce w sali koncertowej w dawnym ośrodku straży pożarnej, nad którym do tej pory czuwa figurka patrona strażaków, św. Floriana, osadzona we frontowym murze.
– Bełchatów jest niewielkim miastem – podkreśla Joasia – w którym nie ma jeszcze tradycji spotkań z poetami i innymi twórcami w takiej formie, z jaką można się spotkać w Łodzi i innych dużych miastach. Zaczęliśmy jednak tego typu imprezy organizować i w tym cyklu odbyło się już spotkanie z łódzkim poetą Maciejem Robertem.
Tym razem zainteresowanie poetyckim wieczorkiem jest spore, do klimatycznej sali na parterze przybyło kilkadziesiąt osób reprezentujących prawie wszystkie pokolenia (organizatorzy bardzo się cieszą, że przyszło wielu przedstawicieli młodzieży). Ja mam niewiele do roboty, bo moje wiersze czyta aktor grupy teatralnej BAT – Scena Dorosłych Sylwester Hałaszkiewicz, który (jak to nazwał) musiał je sobie wcześniej „przeanalizać”. Przypadnie mi jedynie na koniec przeczytać dwie prozy, w tym fragment „Wędrowniczka”. Joasia jako prowadząca spisuje się na medal, bo dobrze czuje poezję i jest świetnie przygotowana (nic w tym dziwnego, bo w kulturze siedzi niemal od dziecka). Z sali pada kilka ciekawych pytań, m.in. o rolę emocji podczas pisania wierszy oraz o tworzenie nowej symboliki przez twórcę. No i przechodzimy do slamu, który budzi żywe zainteresowanie publiczności. Startuje w nim ośmioro poetów i ostatecznie w finale Marta wygrywa z Karoliną. Tak, to był piękny wieczór, który udowodnił, że Bełchatów to nie tylko węgiel brunatny i elektrownia.

© Marek Czuku