nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Wolska Stanisława

2019-09-15 13:21

WOLSKA STANISŁAWA (zm. w 1939 roku). Stanisława z Bierzyńskich Wolska, ciotka Ireny Solskiej, opublikowała powieść „Ułudy” i nowelę „Irma”. Przypomnijmy, że brat Stanisławy również publikował. Mieczysław Jan Bierzyński napisał m.in. opowiadanie „Niepłakany” (Warszawa 1908), nad „Niepłakanym” zechcę posiedzieć, kiedy wydobrzeję.
Mam pretensje do Lidii Kuchtówny, że skąpi nam informacji o Arielu, czyli o Wolskiej. Z „Indeksu nazwisk i sztuk” dowiemy się, że była żoną Tytusa Mieczysława Wolskiego. I to właściwie wszystko, niemal wszystko: „matka z ciotką poszły na wystawę obrazów Gersona, żeby obejrzeć portret Stanisławy Bierzyńskiej. Gerson namalował ten portret w roku 1885. Wystawa w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych była w tym samym roku”. Gdzieś pojawia się wzmianka, że Solska odwiedzała Wolskich w Lublinie, na przykład we wrześniu 1904 roku.
Przepraszam za irytujące rymnięcia (Stanisława, Warszawa, Mieczysława, wystawa), usiłowałem powyższe rymnięcia zlikwidować, ale się nie dało. Na szczęście w „Poniewczasie” możemy sobie pozwolić na ich obfitość. Co innego w wierszu. W wierszu trzeba baczyć na każde rymnięcie i potknięcie.

Lidia Kuchtówna: „Irena Solska”. Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980, s. 280

[1 VI 2019]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki