nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Sobiepańska Maria

2025-08-24 12:10

SOBIEPAŃSKA MARIA (ur. około 1939 roku). Heroizm, męczeństwo, poświęcenie. Szukam odpowiednich słów: „Jechałam (...) górską drogą Żangiztobe-Kokpiekty, wiozłam nasze sieroty pozbierane z różnych kołchozów i dietdomów. Kilkoro znalazłam u Kazachów. Zawszone, półdzikie, pracowały jako pastuchy baranów. Zapomniały ojczystego języka. Nie pamiętały rodziców. Płakały ze strachu, gdy je wtaszczano do samochodu. Nabrały zaufania dopiero wtedy, gdy nakarmiłam je chlebem posmarowanym kokosowym masłem. Zjadły przez drogę wszystek cukier, który miałam ze sobą oraz kilka puszek sproszkowanego mleka. Nasycone poweselały, a nawet zaczęły się śmiać i hałasować. Tylko jeden z chłopców nie uśmiechał się nawet wtedy, gdy mu dałam buty. Wydał mi się bardziej od innych wynędzniały, oczy miał zapuchnięte od płaczu. Pogłaskałam jego rozczochraną głowę. (...) Te dzieci nie pamiętały już o matkach, których groby zarosły w stepie bujną trawą (...). W Semipałatyńsku pod opieką wychowawczyń i nianiek szybko doszły do równowagi. Było tego biedactwa chyba ze sto dwadzieścioro” (1946).
Będę wracał do Marii Jadwigi Łęczyckiej (1903-1993), która „zbierała” polskie dzieci w obwodzie semipałatyńskim. To nauczycielka z Trembowli, a także pisarka, autorka „Zsyłki”. Łęczycka uratowała m.in. Marysię Sobiepańską.
Pewien sybirak wyznał, że „nasze matki to były święte kobiety” (Stanisław Tremtiaczy?), nie potrafię dokładnie zlokalizować cytatu (Eugeniusz Grabski?), ale przysięgam, że w słowach Tremtiaczego lub Grabskiego nie ma najmniejszej przesady.

[21 VI 2025]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki