SENSKI ROMAN (1953-2018). O śmierci Romana Senskiego powiadomił mnie przyjaciel. Byłem zaskoczony, że kojarzył Senskiego („chaos to najlepszy / sposób na przejście / ulicą miasta”). Pamiętam, że Senski publikował w kwartalniku literackim „Kresy”, na pewno więc zatrzymałem się przy nazwisku poety. Prędzej przy niezwykłym nazwisku, niż przy kilku tekstach.
Mam dostęp do siedmiu wierszy Romana Senskiego („trudno stawać się gołębiem / na dachu wrażliwym / od słońca”), czyli w dalszym ciągu nie ogarniam tej poezji. Powinienem zmobilizować się dla książek Senskiego, ale prawdopodobnie poprzestanę na wyimkach.
[8 VIII 2019]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki