POZNAŃSCY. Z całą pewnością przeczytałbym relację Wiesławy Dąbrowskiej, gdyby sybiraczka Dąbrowska przedstawiła nam swoje zapiski. O Dąbrowskiej dowiaduję się, że była „deportowana z Wasilkowa na III fermę sowchozu im. Suworowa”.
W rejonie irtyszskim („w sowchozie Suworowskim”) znalazła się m.in. rodzina Poznańskich. Odnotujmy, że „kolejno zmarli: Zygmunt na przełomie 1941/42 r., Jan i Antoni w 1943 r., p. Kazimiera w kwietniu 1944 r. Do Polski wrócił tylko Edward”, syn Kazimiery, brat Zygmunta, Jana i Antoniego. Pamiętajmy o Poznańskich z Wasilkowa. I o Skrodzkich z Chojnówki. Zwłaszcza że w sowchozie im. Suworowa zmarł także Aleksander Skrodzki, ojciec sybiraka Ambrożego Eugeniusza Skrodzkiego (1932-2021).
W jakimś wierszu wypatrzyłem „rozregulowane literackie ciotki”, szybko się orientuję, iż nie jest to poezja dla mnie, bardzo przepraszam. Można mi niejedno zarzucić, lecz nie można o mnie powiedzieć, że zaliczam się do szeregu „rozregulowanych literackich ciotek”, choć oczywiście dyrdymalę.
[13 X 2023]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki