nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Marczyński Antoni Stanisław

2018-12-16 15:43

MARCZYŃSKI ANTONI STANISŁAW (1899-1968). Nie zawiódł mnie „Zegar śmierci” Marczyńskiego, choć rozczarowałem się powieścią Anny Kłodzińskiej „Malwina przegrała milion”. Od dziś kocham się w polszczyźnie Marczyńskiego („twarzobicie”, „dłoniościsk”, „wciera”, „jołopskie grono”, „sie wi”, „rozpróżniaczony”). Kocham się w nieprawdopodobnych myszkach („nieborak ma trochę myszki we łbie”) i w równie nieprawdopodobnych chłopyszkach : „– Pofikaj sobie, chłopyszku, pofikaj – zabrzmiał mu nad uchem głos niewątpliwie znajomy, acz niezbyt miły”.
Bodaj pięciokrotnie pojawia się ćmik w powieści Marczyńskiego („skręć se ćmika”), ale przy tych wszystkich nadzwyczajnościach, myszkach i chłopyszkach, nie zapominajmy o sybirakach, na przykład o Edwardzie Sieniateckim (1917-2006).

Antoni Marczyński: „Zegar śmierci”. Omega Sp. z o. o., Warszawa 1990, s. 142

[20 IX 2018]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki