KRASZEWSKI JÓZEF IGNACY (1812-1887). Wyimek z Kraszewskiego. Ale istotny. Chyba istotny: „O, gdyby się kiedy cała / Z mojej piersi pieśń wylała, / Jak Bóg wlał ją w moją duszę!”.
Należę do bezkrytycznych miłośników Kraszewskiego. Wybaczam mu wszelkie niedociągnięcia. Pamiętajmy, że każde pisarstwo składa się z wielu potknięć i z wielu niedociągnięć. Nieco trudniej przychodzi mi zaakceptować mankamenty, które dostrzegam w poezji współczesnej („przebici blaskiem kafli i uryny ustąpią ci / miejsca przy chmurze otłuczonego pisuaru”), moi współcześni zbyt często piszą o niczym. ETD wprawdzie trzyma się przeszłości, lecz on także dyrdymali.
[31 I 2019]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki