nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Kononowicz Maciej Józef

2015-03-16 15:18

KONONOWICZ MACIEJ JÓZEF (1912-1986). Arkusz poetycki, który zdominowały wiersze religijne („Kolęda 1945”, „Modlitwa”, „Spowiedź”), zresztą bardzo ubożuchne:

Pomyśl, bracie: może być tak,
Że raz tylko i NIGDY więcej
Przejdzie obok i da ci znak
Chrystus żywy z krzyżem na ręce.

Choćbyś trądem zwarzoną miał krew,
Krzykiem: CHCĘ zatrzymasz Go. Stanie.
Wtedy, bracie, jak ogień z drew
Buchnie w tobie miłość bez granic.

To wszystko, co można wysupłać z debiutanckich tekstów Kononowicza. Chyba że zaryzykujemy i sięgniemy po fragment „Modlitwy”: „Daj mnie, który noszę w sobie drzazgę Boga, / daj mi – Panie – przysypanemu popiołem gwiazd, / na bezdrożach, we mgle, na ścieżkach i na drogach, / przez które będę iść, przez które idę w heroiczny czas: / oczy dziecka – niewzruszoną ufność nawet do mordercy, / młodość wieczną, wrażliwą jak brzózka zielona, / siłę miłości taką, co przeraża serce / i dobroć taką, która jest już nieświadoma – / Daj mi: żywą wiarę”.

Maciej Józef Kononowicz: „Stacje liryczne”. Pax, Warszawa 1951, s. 15

[23 II 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki