Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
KALOTA-SZYMAŃSKA MARIA (1926-2011). O śmierci poetki dowiedziałem się z „Gazety Stołecznej”. Z nekrologu podpisanego przez najbliższych. Do dziś zachowałem wycinek: „W deszczową sobotę, 23 lipca 2011 roku odeszła / Maria Kalota-Szymańska / poetka. / Kiedy kogoś zabraknie, nie ma takich słów, które mogą Go przywrócić. / Pożegnanie Zmarłej odbędzie się 28 lipca 2011 roku / o godzinie 10.00 w Domu Pogrzebowym „Sotor” w Toruniu / przy ulicy Poznańskiej 6/8. Pogrzeb tego samego dnia o godzinie 12.00/ na Cmentarzu Komunalnym we Włocławku przy ulicy Chopina / (...)”.
Zrezygnujmy z wierszy wybitnie tatrzańskich. Z rozlicznych „Pstrągów w Morskim Oku” i „Muszli w dolinie Małej Łąki”. Niech będzie króciutko:
Skała jest strzelistością
materii
Próbując ją pokonać
pokonuję to coś w sobie
co jej nie dorasta
Jedno należy tutaj powiedzieć. Nie każdy potrafi wyczarować wiersz pod tytułem „Na Hińczowej tuż przed zachodem słońca”. Albo „Przysłop Miętusi”. ETD na pewno nie potrafi. Bo też ETD zakałapućkał się w swoich lubaczowskich grajdołkach, poczynając od Wólki Krowickiej, a kończąc na Lisich Jamach i Wielkich Oczach. Skądinąd bardzo pięknych.
Maria Kalota-Szymańska: „Tatrzańskie postscriptum”. Oficyna Podhalańska, Kraków 1993, s. 67
[12 X 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki