nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Grochowska Wanda

2016-07-03 14:18

GROCHOWSKA WANDA (1860-1939). Zaskakuje mnie dorobek Grochowskiej. Obfitość opublikowanych książek. Tu powieść, tam opowiadania i jasełka, a do tego wiersze religijne:

Mnożą się dziwy wciąż ludzkiej nauki
I wynalazki mnożą się przeróżne,
Cuda twórczości, poezyi i sztuki,
Lecz wszystko ziemskie i próżne.

A wiedza ludzka zamiast w niebo wznosić,
Tylko nas bardziej przybija do ziemi,
Panie, więc Ciebie nie przestaniem prosić:
Obdarz nas ludźmi świętymi.

Grochowską gubi monotonia. Nie przeszkadza mi jej dewocja, ale zewsząd ciurkająca monotonia: „Nadeszła śmierć, zebrała swoje żniwo, / I znikli z ócz, co z nami współżyli, / I pękło wnet gorących serc ogniwo – / I myśmy ich i oni nas stracili. // (...) Pozostał nam grób tylko, grób ponury, / Na który dziś rzucamy łzy i kwiecie... / Lecz nasza myśl podnosi się w lazury, / Bo wie, że tam ich dusz ma szukać przecie”.
Nie ukrywam, że czytam Grochowską z wysiłkiem („Pole dusz naszych tak strasznie zdziczało”), nie angażuje mnie nawet tęsknica, którą wszakże zechcę uwzględnić: „wszystko wokół tchnie bólem, tęsknicą, / Bo ziemia cierpień stała się doliną, / Grzechów krynicą”.
Zechcę ponadto przerzucić powieść Grochowskiej „Biała róża” (Łomża 1937). Nie można bowiem zrażać się do Wandy Grochowskiej z powodu jej kaznodziejskich zwrotek.

Wanda Grochowska: „Rok Pański w pieśni. Zbiorek poezyi ku chwale Bożej”. Nakładem Autorki. Tłocznia „Polaka-Katolika”, Warszawa 1913, s. 64

[17 X 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki