nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Górec-Rosiński Jan

2021-04-18 15:43

GÓREC-ROSIŃSKI JAN (1920-2012). Zanim przeczytam jakąkolwiek powieść sybiraczki Barbary Rybałtowskiej (m.in. „Koło graniaste”), zanim więc rozpatrzę się w pisarstwie Rybałtowskiej, sięgnijmy po poezję. W poezji zawsze można coś znaleźć, ponatychać się mniejszym lub większym fragmentem:

Wszystko jest gliną: sen, miłość, rozstanie,
dzban ulepiony, dzban stłuczony nawet;
wszystko jest gliną: ręce, stopy, oczy,
myśli, które w tobie chciały ocalenia;
wszystko jest gliną: kwiat, podanie ręki,
czas snów umarłych, czas snów ocalonych,
wszystko jest gliną: ty, ojczyzna moja,
nawet śmierć, która światy strąca w zapomnienie.

To Górec-Rosiński. W lekturze Piotra Kuncewicza („jest to poeta stanowczo niedoceniony”), bo wciąż siedzę nad Kuncewiczem. Nie mogę się oprzeć strumieniowi piękności: „Najlepszy jest Górec-Rosiński wtedy, gdy przemawia obrazem, a nie pojęciami, gdy zwycięża poeta pozwalający płynąć poprzez siebie strumieniowi piękności. Zawodzą właśnie próby racjonalizacji, wychłodzenia poetyckiej lawy”.

Piotr Kuncewicz: „Cień ręki. Szkice o poezji”. Projekt okładki Andrzej Szonert. Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1977, s. 253

[5 XII 2020]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki