ETD. Fragment czyjegoś wiersza, z którym nie wiem, co zrobić: „Nie jestem pewien / czy tkwię w pajęczynie napięty / w oczekiwaniu na kolejną ofiarę losu // nie pamiętam / zjadam ewentualnie zeżarty zostanę / ogniwem w łańcuchu jedzeniowym / na kelnera nie nadaję się zupełnie / wolę rolę konsumenta (...)”.
Nie umiem powiedzieć, kto napisał „Niepewność”. Wiersz przechowałem w notatkach, które staram się uporządkować. Prawdopodobnie urzekło mnie rymnięcie („wolę rolę konsumenta”), nie prześlepiam rymnięć. Chętnie je eksponuję.
Odfajkujmy ponadto końcówkę tekstu: „los rzuca w mym kierunku uśmiech szyderczy / mrucząc przy okazji o jakimś jeleniu”. Za fajki przepraszam. W dyrdymałkach należy unikać fajek.
[VII 2013]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki