CIS KAZIMIERZ (1919-2000). Marzy mi się słownik, w którym nie zabraknie nie tylko Jadwigi Wokulskiej-Piotrowiczowej, ale i „świetnego poety” Stanisława Brucza (określenie Aleksandra Wata z około 1924 roku), nie mówiąc już o Romanie Makarewiczu: „Będę sobie łaził po wsi i bawił się z psami, / będę wargom nachylał soczyste owoce. / Las nade mną zaszumi sielanek wierszami, / las będzie legowiskiem w ciche, senne noce // (...)”.
Przepraszam za pomyłkę. Stanisława Brucza uwzględnił pierwszorzędny „Słownik pisarzy polskich” (Kraków 2003), który wszakże ma tę jedną szczególną wadę, iż pomija Annę Nieławicką, choć nie przemilcza ETD. Pomija również sybiraka Kazimierza Cisa, autora „Wejścia do domu”. Cis opuścił sowieckie łagry w 1956 roku.
[14 IV 2018]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki