nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. BRUDNOPIS 26

2018-10-14 13:38

XXVI. Fragment skargi


jak to możliwe że odwrócił się
ode mnie w jednej chwili
kiedy mu powiedziałem: „moja matka
Hrudnycha nie dała się przegnać

z ojcowizny Hrudeńszczyzny i ja się
nie dam wyruchać” coraz częściej
o niej rozmyślam na warszawskim bruku
i to mu wyznałem że była niczym

Nikifor Krynicki moja biedna unicka matka
najpierw uciekła z transportu
na sowiecką Ukrainę a potem się przechrzciła
co ona ze sobą najlepszego zrobiła


[20 VIII 2016]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki