nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Bączkowska Irena

2021-06-13 15:58

BĄCZKOWSKA IRENA (1902-2005). Przede mną powieść Bączkowskiej, powieść Terleckiego, wielgachna korespondencja Żmichowskiej, wielgachna i długachna, ale tego właśnie chciałem, uchylając się od książki poetyckiej. Choć w żadnym razie nie zrezygnuję z wierszy Jakuba Bednarczyka, jest w nich coś, co mnie więzi: „oni wszyscy są jak puste lustra / pochłaniają światło / odbijają mrok / a co pozostaje ukryte / obnażają jak uda kobiet / oni patrzą na mnie jak na wariata / kiedy mówię dzień dobry / do widzenia i liczę na to / że nie zobaczymy się więcej / ani w tym ani w przyszłym życiu / oni patrzą na mnie / jakby potrzebowali mojej nieuwagi / po to / by nie być sobą / ani nie być mną”.
Uległem już Irenie Bączkowskiej i jej „Drodze do Braiłowa”, chętnie więc ulegnę Bączkowskiej po raz drugi. A do wierszy Jakuba Bednarczyka będę wracał, mimo że nie brakuje mi lektur. Nie brakuje mi zwłaszcza sybiraków, których muszę upchnąć do rozrastającej się i ogromniejącej broszurki. Bo biedzę się nad broszurką o naszych zesłańcach, a raczej nad słownikiem o Kiendzińskich i Wadzińskich. Zdecydowałem się na słownik, do broszurki przecież nikt nie zajrzy.

[27 V 2019]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki