nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PLANETA, Kilka refleksji z Wittgensteinem w tle 3

2016-09-03 15:36

AUTO TRACTATUS 3

Brak tajemnicy jest brakiem życia. Każdorazowa instrukcja obsługi rzeczywistości zmienia się. Ziemia to wehikuł do eksploatacji intelektu. Ziemia jest obiektem, w którym zachodzą prawa historyczne. Historia jest częścią mnie. To ja tworzę historię swojego życia.
 
Wszystko inne jest jedynie komunikatem. Zbieżnością idei do aktualnego. W aktualnym stan przechodzi w jakość. Jestem, staję się, wybieram siebie jako ideę świata. Istotę zdarzenia. Istotą zdarzenia jest słowo. Słowo podchodzi na bezpieczną odległość interpretacyjną.

Element pierwszy przywołuje element ostatni. Sztuka jest wiedzą intuicyjną. Nie inspiracja raczej poczucie ciągłości. W kolejnych modelach słowa zachodzi continuum. Narracja zastępuje narrację. To, co pierwsze, posiada siłę tego, czym jest ostatnie.
 
Wykraczanie poza narrację jest przekroczeniem możliwości własnego ja usytuowanego w świecie. Instynktowna sztuka zakodowana w genotypie danej epoki. Tworzy mnie zróżnicowana modalność różnych autokreacji. Lubię proces przetwarzania niczego w sztukę.

Rozumienie struktury jako całości prowadzi do odczytania pojedynczego elementu. Ogrom zjawisk nie narusza spójności mojego ja i języka. Ja i język to jedno eksploatowane na wiele sposobów. Niekiedy mam odczucie, że mówiąc, chciałabym powiedzieć coś zupełnie innego.

© Ewa Sonnenberg