nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Śnienie to śmietnik świata

2018-01-19 20:23

Słyszę wołanie we śnie o pomoc, ten, który dotąd strzegł bramy, grecki bóg, siedzi teraz z odłamaną nogą na śmietniku, ludzie mówią: idź śmieciu do śmieci.
Śnienie to śmietnik świata.

Ze świata się śmieci nie wyrzuci, bo gdzie mają się podziać.

Chińczycy rozbijają śmieci na orbicie okołoziemskiej laserami, mniejsze odpadki są mniej szkodliwe w razie kolizji z satelitami kosmicznymi, zdarza się około dwustu kolizji dziennie.

Na Ziemi stoją altany śmietnikowe, tak się to oficjalnie nazywa, spod takiej altany wzięłam pewnego razu jedną z książek "Trylogii księżycowej” Żuławskiego, przeczytałam wydanie gazetowe z lat 40 XX wieku.

Śnienie to materia prima, nigredo, błoto, okruch, glina, metafora, z tego stwarza się światy.

Altana jest dobrą nazwą, można by śmieciom zbudować pałac i umieścić na poddaszu pracownię alchemiczną, gdzie przerabiałoby się nigredo w albedo, w rubedo, wreszcie w złoto, piękne i tajemnicze są opisy alchemików.

Słyszę wołanie o pomoc, budynki z grubej materii żelazobetonowej, zmrożone, ogromne, stoją w jawie i boją się, że kiedy sen puści, padną.

© Marta Zelwan