Przybywa skądś biały pies i kreśli magiczne zakola wokół miejsca, gdzie spłonęła róża, ochronny krąg jak w baśniach, z tym, że w przygodach pergamońskich nie ma baśni, podobnie jak w wizjach Christiany Morgan, analizowanych na seminarium C.G. Junga w latach 1930-1934.
Różnicę między wtedy a teraz można by omawiać krótko albo długo.
C.G. Jung opisał własne „wytwory aktywnej imaginacji”*) i samą tę imaginacyjną metodę poznawania odmiennych stanów świadomości w słynnej „Czerwonej Księdze”, która długo była zamknięta w sejfie, a po jego śmierci stała się przewodnikiem dla tych, którzy nie lekceważą dróg instynktu ani kontaktu z archetypem i jego potężną energią.
____________
*) Carl Gustav Jung – Wizje, notatki z seminarium 1930-1934
© Marta Zelwan