nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Jadą gniadosze i kobiety w strojach

2016-04-03 17:20

Zmieniam kwietnie co rok. Pięć lat temu wciągam się w jakąś grę.

Jadą gniadosze i kobiety w strojach. Wzgórza pokryte są borami, lasami. Płaskie są kamienie, śnieżnobiałe stroje kobiet, czarnoszare błota. Szybka woda płynie pod zimnymi nadbrzeżnymi badylami. Wciąż nie wiem, co jest grane w tej grze, ale taki jest świat, nigdy nie wiadomo. Ktoś podnosi kołatkę i kołacze do drzwi. Jedni otwierają księgi, oglądają ilustracje, inni strzelają do bazyliszków, ktoś opiera się o marmurowy, zimny stół, kogoś innego oblatuje w tej samej chwili strach, a wtedy zimno zapanowuje w brzuchu jego ducha. Są głazy w rzece. Obiecanki nieśmiertelności. Szepty nad wodą, ogniem, zielem.

kwiecień 2011

© Marta Zelwan