nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

MAŁOMIASTECZKOWE ZRYWY, O natchnieniu – zupełnie nieświątecznie

2018-12-28 15:55

Często zadają mi pytanie, czy wierzę w natchnienie. Jeśli mają na myśli takie, które wieszcza Adasia doprowadziło do omdlenia po napisaniu Wielkiej Improwizacji, to raczej nie. Zresztą wieszcz Adaś nie stronił od alkoholu, więc niekoniecznie muza powaliła go na podłogę.

Dla mnie całe to natchnienie to połączenie dwóch elementów: chęci i pomysłu. W tej właśnie kolejności. Kiedy jest chęć – przychodzą pomysły, bo wówczas świat postrzega się jak jeden wielki temat na wiersz. Widzi się go wówczas wszędzie. Bo poetą – według mnie – się bywa, a nie się jest.

Chyba że jest się poetą totalnym. Ale tacy dość szybko żegnają się z tym światem. Ja nie zamierzam.

© Zbigniew Wojciechowicz