nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

MACHNIĘCIA, Smoleński dzienniczek 21

2019-04-27 16:04

8 września, Smoleńsk – Moskwa – Warszawa, 1

Budzę się przed 5. Chmary czarnych ptaków chodzą po niebie. Patrzą na Dniepr, którego ja nie widziałem dobrze. W ogóle nie widziałem, może z daleka, z okna samochodu, ale to się nie liczy. No bo co można zobaczyć z okna z czarnego hyundaia? Gówno, a nie Dniepr. Zwykłe sprawy i na śniadanie. Łamię się z D. czarnym chlebem, popijamy kefir i kawę. Wchodzi nasz cicerone B., kolega Rosjanin. Załatwiamy ostatnie sprawy po rosyjsku. Żegnamy się z panią z hotelu.

Dworzec kolejowy dość żywy, niebieski, taki piątkowy. W kartonie miauczy kot. Zajeżdża czerwony Аэроэкспресс. Kontrola, przepychanki, zajmowanie miejsc. Z D. gadamy aż robi się Белору́сский вокза́л. Tu zdaje się przyjeżdżali z afgańskiego frontu rosyjscy żołnierze. Im poświęcony pomnik, dodatkowo okraszony kolorowymi fatałaszkami, stoi w centralnym miejscu dworcowego podwórca.

© Maciej Wróblewski