Ostatnia podróż mistrza Dzao
Zapytano kiedyś Dzao, mistrza zen, który był znany z tego, że jadł stale ziemniaki i wiele podróżował, jaka była jego najdłuższa i najbardziej owocna podróż? Mistrz otworzył szeroko oczy i spuściwszy głowę, wyzionął ducha.
Kiedy grzebano go, zauważono, że w zaciśniętej dłoni trzyma upieczonego ziemniaka. Uczniowie od razu zrozumieli znaczenie tego gestu.
Na wiosnę z dłoni mistrza Dzao wyrósł ziemniaczany krzak. Był piękny i wybornie nadawał się do medytacji. Dopiero wykopki pokazały, że plon był mizerny.
Natomiast ostatnią podróż mistrza Dzao uznano za niezwykle udaną.
© Dariusz Muszer

►oficjalna strona internetowa autora